Recenzja książki „Front burzowy” autorstwa Jima Butchera

Zwykły wpis

Akta Dresdena to jedna z najbardziej popularnych serii urban fantasy – doczekała się nawet serialowej adaptacji, która przetrwała niestety tylko jeden sezon. Książki Jima Butchera nie tracą jednak na popularności i do tej pory na rynku ukazało się już trzynaście powieści, a autor pracuje nad kolejną. Swoją przygodę warto jednak zacząć od pierwszego tomu, ponieważ dzięki temu będziemy mogli zaobserwować, jak na przestrzeni kolejnych książek zmienia się warsztat autora. Lepiej poznamy także najważniejsze postacie. Front burzowy powinien być zatem solidnym wstępem do cyklu, ale czy autorowi udało się napisać lekturę z wiarygodną kreacją bohaterów i ciekawą fabułą?

Harry Dresden to jedyny mag w Chicago posiadający wystarczającą wiedzę i moc, aby radzić sobie z większością nadnaturalnych stworzeń, które kroczą po świecie. Oferuje usługi detektywistyczne w najdziwniejszych sprawach, jednak mimo tego ciągle boryka się z problemami finansowymi. Osoby, które miały okazję zapoznać się wcześniej z książkami Mike’a Careya o Feliksie Castorze, z pewnością odnajdą wiele podobieństw między charakterami bohaterów i ich profesjami. Dresden od czasu do czasu pomaga policji w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych, tym razem jednak otrzymuje wezwanie do wyjątkowo brutalnego morderstwa. Dwójka kochanków umiera podczas miłosnego uniesienia, gdy działanie potężnej magii wyrywa im serca. W wyjaśnieniu sprawy pomóc ma główny bohater, ale jest on dość problematycznym współpracownikiem. To nieufny, cyniczny mężczyzna, który preferuje samodzielne działania i utrzymywanie posiadanej przez siebie wiedzy w tajemnicy. Akcję śledzimy oczami Harry’ego, niestety autor momentami nie potrafi odpowiednio uzasadnić pewnych decyzji i przemyśleń bohatera. Powoduje to, że czytelnik nie tyle nie zgadza się z poczynaniami maga (co samo w sobie nie jest złe), ale po prostu nie jest w stanie uwierzyć w motywy jego działań.

Jim Butcher pracował nad pierwszym tomem serii niezwykłe długo, wielokrotnie zmieniając treść książki. Niestety, nie oznacza to, że ustrzegł się od wszelkich błędów. Postacie kobiet są słabo zarysowane i można odnieść wrażenie, że każda z nich ma łzy w oczach z byle powodu. Sam bohater odnosi się do nich niezwykle protekcjonalnie, a wyjaśnienia jego zachowania są często pozbawione sensu.

Front burzowy, mimo wymienionych wad, czyta się całkiem przyjemnie. Nie jest to lektura długa, ale prosty styl autora sprawia, że z łatwością zatopimy się w świat, w którym magia, demony, wilkołaki i mityczne stworzenia koegzystują ze sobą. Wiele wątków zostało ledwo zaznaczonych w tekście – np. istnienie Białej Rady czy przeszłość bohatera – ale zostaną one z pewnością rozwinięte w kolejnych powieściach.

Pisarz nie wykorzystał w pełni potencjału, jaki kryje postać Dresdena, ale stworzył solidną podstawę dla kolejnych odsłon cyklu. Warto dać tej książce szansę, ponieważ drugi tom przynosi korzystne zmiany w stylu pisania Butchera, a sposób przedstawienia postaci kobiet nie jest już tak irytujący. Pojawiają się również nowe, ciekawe istoty nadnaturalne.

Front burzowy to lektura stricte rozrywkowa i doskonale sprawdza się w sytuacjach, gdy chcemy poczytać coś nie wymagającego większej uwagi i koncentracji. Ciągłe zwroty akcji i odpowiednie dawkowanie informacji o nadprzyrodzonym świecie stanowią udaną kombinację.

Recenzja ukazała się wcześniej na portalu Gildia.pl

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s